Wielka popularność blogowania wynika, moim zdaniem, z tego, że internauci po prostu lubią pisać. Bardzo często w blogach możemy spotkać odzwierciedlenie obniżek nastroju autora. Współcześni internauci wolą podzielić się swoimi problemami z anonimową społecznością sieciowych czytelników niż z realnymi znajomymi. Blogi są pełne amatorskich wierszy, wyznań miłosnych, opisów porażek sercowych. Ogólnie znajdują się tam takie treści, które kiedyś znajdowały się w osobistych pamiętnikach nikomu nigdy nie pokazywanych.
Najbardziej wartościowa wydaje się lektura tzw. blogów fachowych. Czyli stron www osób, które są fachowcami w jakieś dziedzinie i którzy chętnie dzielą się ważnymi informacjami na łamach swojego bloga. Tego typu blogi skupiają dookoła siębie bardzo wartościowe małe społeczności osób, które zajmują się daną dziedziną i wspólnie pomagają autorowi rozwiązywać trudne kwestie. Brak demokracji, w przeciwieństwie do for pozwala uniknąć szeregu problemów o charakterze kto jest ważniejszy.
Prowadzenie bloga zawsze trzeba od czegoś zacząć. Na początku teksty wydają się nie kleić. Fotki nie są najlepszej jakości. Mój znajomy, który zaczynał blogowanie pięć lat temu uważa, że blog zaczyna nabierać dobrego poziomu dopiero po około trzech latach prowadzenia. Sam początkowo fotki do bloga robił aparatem Sony a350, obecnie fotografuje aparatem Sony alpha 350. Artykuły też, jak mówi, są bardziej trafne i przede wszystkim udaje mu się unikać prywatnych dygresji, którymi nikt tak naprawdę nie jest zainteresowany.